Alkohol ma wpływ na całe funkcjonowanie mózgu. A co za tym idzie, ma ogromny wpływ na nasze postępowanie. Bo mózg to ty i jeżeli coś się w nim dzieje, będzie to oddziaływało na całe ciało. Kiedy wypijemy, czujemy się rozluźnieni, odprężeni czy odważniejsi. Słyszeliśmy gdzieś, że alkohol jest niezdrowy, ale przecież tyle rzeczy jest niezdrowych. W końcu alkohol się pije od tysięcy lat, a ludzie żyją i dobrze się mają. Pytanie, które warto sobie dziś zadać to — czy chwila zapomnienia, relaksu bądź odwagi nie kosztuje mojego organizmu za dużo? Jak alkohol może mieć wpływ na dietę?

Twój mózg jest pełen neuronów, które połączone są ze sobą synapsami. Pojedyncza komórka nerwowa posiada od 10 do 150 tysięcy synaps (czyli takie miejsce dzięki, któremu komunikują się komórki). Jeżeli jakąś czynność wykonujemy codziennie, to między komórkami występuje długotrwałe wzmocnienie synaptyczne. Dzięki temu konkretne komórki kontaktują się ze sobą częściej i są wyczulone na siebie. Można by powiedzieć, że mają ze sobą bardzo dobrą relację, i gdy tylko coś się stanie u jednej, to ta druga chce to od razu wiedzieć. Niestety, gdy wypijesz alkohol, twoje komórki zaczynają się ze sobą gorzej komunikować. Co ma ogromny wpływ na spostrzeganie otaczającego świata.

Jeżeli lubisz dużo wypić, powinieneś wiedzieć, że alkohol utrudnia absorbowanie tiaminy (witaminy B1) z pożywienia oraz utrudnia jej magazynowanie i przemianę w formę aktywną w wątrobie. B1 jest bardzo potrzebna przy funkcjonowaniu mózgu, ponieważ bierze udział w syntezie neurotransmiterów warunkujących prawidłowe przekazywanie impulsów nerwowych. Skutki? Osłabienie, zmęczenie, drażliwość, problemy z koncentracją.

Czujesz mały wicherek po alkoholu? To oznacza, że twoje synapsy w móżdżku gorzej się porozumiewają i przez to tracisz równowagę. Czujesz, że możesz zrobić wszystko po alkoholu? To dlatego, że również został zaatakowany płat czołowy. Płat czołowy jest odpowiedzialny za planowanie, myślenie, w tym pamięć, podejmowanie decyzji, ocenę sytuacji, przewidywanie konkretnych działań, takt, napięcie i lęk. Dlatego, gdy pijesz alkohol te wyżej wypisane funkcje w mózgu, nie działają sprawnie.

To całe zniekształcenie spostrzegania rzeczywistości przez alkohol ma wielki wpływ na jakoś odżywiania i utrzymania odpowiedniej diety. Bardzo często zdarza się, że osoby będące na diecie planują podczas weekendu wypić piwo lub lampkę wina. Niestety, przy diecie redukcyjnej, nawet mała dawka alkoholu może zadziałać na nasz mózg silniej niż zwykle. W konsekwencji takie osoby decydują się na kolejną dawkę alkoholu i jedzenie, którego nie planowali zjeść jeszcze przed wypiciem napoju alkoholowego. Skutkiem takiego zachowania jest przyrost wagi, odkładanie swoich postanowień „na jutro”, utrata wiary we własne możliwości, przerwanie diety, a tym samym rezygnacja ze swojego celu.

Najczęściej ludzie nie chcą pić alkoholu, ze względu na jego kaloryczność. Jest to oczywiście dobry argument, ale moim zdaniem same kalorie nie są tak straszne, jak stan, w którym jest nasz mózg po wypiciu kilku procentów. Pijąc alkohol, musisz się liczyć z konsekwencjami. Dlatego w czasie zmiany nawyków żywieniowych warto odstawić go, aż do uzyskania i utrwalenia upragnionych wyników.

Natalia Luba – Psychodietetyk Body Evolution